Osoby narażone na bierne palenie mogą mieć we krwi wyższe stężenie kadmu niż osoby, które nie mają kontaktu z dymem tytoniowym. Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez naukowców z Texas A&M University. Wyniki wskazują, że nawet bierne wdychanie dymu papierosowego może prowadzić do zwiększonej ekspozycji na ten toksyczny pierwiastek.
Bierni palacze mają we krwi więcej kadmu. Wyniki najnowszych badań


Bierni palacze z wyższym poziomem kadmu
Badanie objęło osoby niepalące, które były narażone na kontakt z dymem tytoniowym, oraz uczestników niemających takiej ekspozycji. Naukowcy zaobserwowali, że u biernych palaczy stężenie kadmu we krwi było wyższe.
Jak podkreślili autorzy badania, dym tytoniowy jest jednym ze źródeł tego pierwiastka. Kadm może gromadzić się w organizmie przez wiele lat, a jego obecność jest związana z różnymi niekorzystnymi skutkami zdrowotnymi, w tym z rakiem nerki, płuca i prostaty. Pierwiastek może też prowadzić do niewydolności nerek, osłabienia kości i zaburzeń układu oddechowego, takich jak zapalenie oskrzeli i astma.
Może zainteresuje Cię...
Naukowcy przeanalizowali próbki krwi
Badacze z Texas A&M University przeprowadzili analizę próbek krwi uczestników badania. Oceniano w nich zawartość kadmu oraz wpływ biernego palenia na poziom tego pierwiastka.
Uzyskane wyniki wykazały, że osoby mające kontakt z dymem tytoniowym były bardziej narażone na podwyższone stężenia kadmu. Zdaniem naukowców potwierdza to, że bierne palenie nie jest obojętne dla organizmu i może wpływać na poziom toksycznych substancji we krwi.
Wyniki mogą pomóc w ocenie skutków biernego palenia
Autorzy badania zwracają uwagę, że uzyskane dane mogą być wykorzystane do lepszej oceny skutków zdrowotnych związanych z biernym paleniem. Podkreślają również znaczenie ograniczania ekspozycji na dym tytoniowy, ponieważ nawet osoby niepalące mogą być narażone na działanie szkodliwych substancji obecnych w otoczeniu.
Nasza rekomendacja
