Uporczywe dzwonienie, brzęczenie lub szum w uszach często jest bagatelizowane i traktowane jako niegroźna dolegliwość. Tymczasem eksperci zwracają uwagę, że szumy uszne mogą być jednym z pierwszych objawów rozwijającej się utraty słuchu.
Eksperci ostrzegają: dzwonienie w uszach może być pierwszym objawem utraty słuchu


Szumy uszne mogą sygnalizować wczesne problemy ze słuchem
Szumy uszne, fachowo określane jako tinnitus, to percepcja dźwięku, który nie ma zewnętrznego źródła. Pacjenci najczęściej opisują je jako szum, brzęczenie, dzwonienie lub piszczenie w uszach bądź w głowie.
Według ekspertów tego typu dolegliwości często należą do pierwszych sygnałów świadczących o pogarszającym się słuchu, szczególnie jeżeli towarzyszą im takie objawy jak trudności w rozumieniu wypowiedzi w hałaśliwym otoczeniu czy podczas rozmów telefonicznych.
Może zainteresuje Cię...
Co powoduje szumy uszne i utratę słuchu?
Za prawidłowy odbiór dźwięków odpowiadają delikatne komórki rzęsate znajdujące się w ślimaku ucha wewnętrznego. Ich zadaniem jest zamiana fal dźwiękowych na sygnały przekazywane do mózgu. Z wiekiem lub pod wpływem długotrwałego narażenia na hałas komórki te mogą ulegać uszkodzeniu.
Szumy uszne mogą pojawić się, gdy zaburzony zostaje proces przekazywania informacji pomiędzy uchem a mózgiem. Naukowcy podkreślają, że skutki problemów ze słuchem mogą wpływać również na jakość snu, koncentrację czy relacje społeczne, a nawet zwiększać ryzyko upadków i szybszego pogarszania funkcji poznawczych.
Jak chronić słuch i kiedy zgłosić się do specjalisty?
Podstawą profilaktyki słuchu jest ograniczanie ekspozycji na nadmierny hałas. W miejscach, gdzie poziom dźwięku przekracza 85 dB, warto stosować stopery do uszu lub specjalne ochronniki słuchu.
Specjaliści zalecają, aby w przypadku nawracających szumów usznych lub innych nietypowych dźwięków w uszach zgłosić się do lekarza. Choć obecnie nie istnieje terapia umożliwiająca ich całkowite wyleczenie, dostępne metody mogą pomóc ograniczyć ich uciążliwość.
Nasza rekomendacja
