Naukowcy z Politechniki Warszawskiej opracowują innowacyjny system dostarczania leków przeciwnowotworowych z użyciem nanocząsteczek, tzw. kropek kwantowych. Ich celem jest zwiększenie skuteczności chemioterapii przy jednoczesnym ograniczeniu jej skutków ubocznych.
Nowa nadzieja w leczeniu nowotworów. Kropki kwantowe mogą zwiększyć skuteczność chemioterapii?


Jak działają kropki kwantowe?
Kropki kwantowe (ang. quantum dots) to niezwykle małe nanocząsteczki, które, z uwagi na swoje unikalne właściwości optyczne i chemiczne, zyskują coraz większe znaczenie w medycynie. W projekcie realizowanym przez badaczy z Politechniki Warszawskiej są wykorzystywane jako nośniki cisplatyny, jednego z najczęściej stosowanych leków chemioterapeutycznych.
Może zainteresuje Cię...
Zastosowanie cisplatyny w terapii nowotworów
Cisplatyna działa na komórki nowotworowe, uszkadzając ich DNA, dzięki czemu hamuje ich podział i prowadzi do ich obumierania. Niestety, jej stosowanie wiąże się z poważnymi skutkami ubocznymi i może prowadzić m.in. do uszkodzenia nerek, obniżenia odporności czy zaburzeń w funkcjonowaniu układu nerwowego. Według ekspertów kropki kwantowe mogą pozwolić na dostarczenie substancji czynnej bezpośrednio do guza, minimalizując w ten sposób kontakt leku ze zdrowymi tkankami.
Nadzieja na bezpieczniejszą chemioterapię
Naukowcy z PW tworzą system oparty na kropkach kwantowych tlenku cynku (ZnO QDs), które są modyfikowane tak, by wiązać cisplatynę i uwalniać ją dopiero w środowisku kwaśnym, charakterystycznym dla guzów nowotworowych. Jak podkreślają, tlenek cynku może wykazywać mniejszą toksyczność niż tradycyjne nanocząstki, a jego degradacja uwalnia jony cynku, które w określonych warunkach mogą wykazywać właściwości przeciwnowotworowe. Potencjalnie więc mogą dodatkowo podnosić skuteczność terapii.
Badania znajdują się obecnie na etapie laboratoryjnym. Naukowcy analizują m.in. stabilność powstałych układów, efektywność wiązania cisplatyny czy mechanizm jej uwalniania. Jeżeli wyniki okażą się obiecujące, kolejnym krokiem będą badania przedkliniczne.
Nasza rekomendacja