Post przerywany, czyli popularny w ostatnim czasie sposób odżywiania się polegający na ograniczeniu czasu jedzenia w ciągu dnia do wyznaczonych godzin, może wspierać leczenie zespołu policystycznych jajników. Nowe badania wskazują, że ten rodzaj diety może poprawiać gospodarkę hormonalną i metaboliczną kobiet z PCOS.
Post przerywane a PCOS. Kobiety traciły kilogramy i miały lepsze wyniki


Post przerywany w leczeniu PCOS – co pokazują badania?
Badania przeprowadzone przez zespół z University of Illinois Chicago wskazują, że post przerywany może obniżać poziom testosteronu u kobiet z PCOS. Co istotne, u uczestniczek nie zaobserwowano negatywnego wpływu na hormony kobiece. Odnotowano natomiast poprawę parametrów metabolicznych, takich jak poziom glukozy czy hemoglobiny glikowanej, oraz umiarkowaną utratę masy ciała – średnio o ok. 4-5 kg.
Podczas badania jego uczestniczki przez sześć miesięcy jadły wyłącznie w ciągu 8 godzin dziennie. Nie narzucano im natomiast ścisłej diety. Liczył się głównie czas spożywania posiłków. Badacze sugerują, że korzystne zmiany wynikają zarówno z redukcji masy ciała, jak i lepszej wrażliwości na insulinę.
Może zainteresuje Cię...
Czym jest PCOS i dlaczego trudno go leczyć?
Zespół policystycznych jajników (PCOS) to zaburzenie hormonalne, które dotyka wielu kobiet. Objawia się m.in. nieregularnymi miesiączkami, nadmiarem androgenów (tzw. „męskich hormonów”, jak testosteron) oraz problemami z płodnością. Często towarzyszy mu także insulinooporność. Leczenie PCOS jest złożone i zwykle obejmuje zmianę stylu życia, dietę oraz farmakoterapię.
Jak działa i na czym polega post przerywany?
Post przerywany (ang. intermittent fasting) to model żywienia, w którym spożywanie posiłków ogranicza się do określonego „okna czasowego”, np. 6-8 godzin dziennie. Przez pozostały czas organizm pozostaje w stanie postu.
Choć wyniki badań amerykańskich naukowców są obiecujące, eksperci podkreślają, że post przerywany nie jest rozwiązaniem dla każdej kobiety i powinien być stosowany po konsultacji z lekarzem lub dietetykiem.
Nasza rekomendacja