Niepokojące doniesienia napływają z Atlantyku, gdzie na pokładzie statku wycieczkowego MV Hondius doszło do ogniska zakażeń hantawirusem. Jak poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia, do 4 maja 2026 r. zidentyfikowano siedem przypadków – w tym dwa potwierdzone laboratoryjnie i kilka podejrzanych. Trzy osoby zmarły, a jedna przebywa w stanie krytycznym.
Zakażenie groźnym wirusem na wycieczkowcu na Atlantyku. Czym jest hantawirus?


WHO monitoruje sytuację. Ryzyko oceniane jako niskie
Statek, na którego pokładzie znajdowało się około 150 pasażerów i 70 członków załogi, odbywał rejs z Argentyny w kierunku Wysp Zielonego Przylądka, z przystankami m.in. na Antarktydzie i Falklandach. Jednostka została zatrzymana u wybrzeży Afryki Zachodniej, a sytuację monitorują międzynarodowe służby sanitarne.
Eksperci podkreślają, że choć sytuacja jest poważna, ryzyko dla ogółu populacji pozostaje ograniczone. Hantawirusy rzadko przenoszą się między ludźmi, a większość zakażeń ma związek z wcześniejszym kontaktem z patogenem – jeszcze przed wejściem na pokład.
Światowa Organizacja Zdrowia prowadzi działania koordynacyjne, obejmujące diagnostykę, ewakuację chorych oraz ocenę ryzyka epidemiologicznego. Podkreślono, że nie ma obecnie podstaw do wprowadzania ograniczeń w podróżowaniu.
Może zainteresuje Cię...
Czym jest hantawirus i dlaczego budzi obawy?
Hantawirusy to grupa wirusów przenoszonych głównie przez gryzonie. Zakażenie następuje najczęściej poprzez wdychanie aerozolu zawierającego cząsteczki wirusa obecne w ich odchodach lub ślinie. Do zakażenia może dojść drogą oddechową, pokarmową lub przez naruszenie ciągłości tkanek.
U ludzi choroba często zaczyna się niespecyficznie – pojawiają się gorączka, bóle mięśni i objawy przypominające grypę. W cięższych przypadkach może dojść do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia, w tym niewydolności oddechowej lub uszkodzenia nerek.
Szczególnie niebezpieczny jest wirus Andes, wykryty u części pasażerów statku. Może on prowadzić do tzw. hantawirusowego zespołu sercowo-płucnego, który charakteryzuje się wysoką śmiertelnością. Co istotne, nie istnieje obecnie leczenie przyczynowe ani szczepionka – terapia ma głównie charakter objawowy.
Obecne wydarzenia pokazują, że nawet rzadkie patogeny mogą stanowić realne zagrożenie w specyficznych warunkach, takich jak zamknięte środowisko statku. Dlatego sytuacja na MV Hondius pozostaje pod ścisłą obserwacją służb zdrowia na całym świecie.
Nasza rekomendacja
